Chociaż mój blog umieszczony w laboratorium Instytutu Młodych dopiero debiutuje i znajduje się tu raptem kilka wpisów, nie oznacza to, że w świecie internetowych tekstów jestem laikiem. Czasy liceum wspominam jako okres, gdy rozwijałem mój pierwszy portal internetowy – HelpMac.pl i absolutnym miniumum był jeden prezentowany tekst w tygodniu. Tak było regularnie przez kilka lat, bym w pewnym momencie zrozumiał, że nie mam siły już tego kontynuować i zniknąłem z sieci na kilka lat. Z racji tego, że mam nadzieję wrócić do dawnego stanu, pozwalam sobie odnieść się do tamtej sytuacji i podsumować ostatnie kilka lat braku mojej aktywności w sieci.
Gdy w 2012 roku tworzyłem portal poświęcony technologiom Apple chciałem dzielić się posiadaną wiedzą i doświadczeniami jakich nie znalazłem w polskojęzycznej części internetu. Z urządzeń tej firmy korzystałem od niedawna, ale z komputerami mam doświadczenie od dzieciństwa. Myślę, że mogę nazwać się zaawansowanym użytkownikiem tych sprzętów, który na chwilę odkrył dodatkowe możliwości jakie dało wkroczenie w świat OS X i iOS. Niestety niedługo po tym gdy kupiłem pierwszego Maca, zmarł Steve Jobs a władz w Apple przejął Tim Cook. Jak każdy szef zaczął on kierować firmą w indywidualny sposób, znacząco inny od tego jaki miał jego poprzednik. Po kilku latach gdy odczuwalna stała się zmiana strategii polegająca na kierowaniu produktów do zamożnych klientów poszukujących urządzeń eleganckich, unikatowych, ale niekoniecznie z możliwościami większymi niż produkty konkurencji zrozumiałem, że nowe komputery tej firmy już nie spełniają moich oczekiwań. Jednocześnie rozwiązania konkurencyjnych firm zaczęły doganiać, a niekiedy wręcz przewyższać to co oferowało Apple.
Było to dla trudne, bo jak wskazałem byłem wtedy redaktorem naczelnym portalu skupionego na technologiach tej firmy. Stanąłem wtedy przed ciężkim dylematem – zrozumiałem, że aby działać dalej muszę przełamać się i dostosować się do bieżącej sytuacji, koncentrując się na innej grupie docelowej. Wymagałoby to jednak zaprzeczenia wielu tezom, twierdzeniom które stawiałem w publikowanych artykułach, krytycznych wobec zmian zachodzącym w Apple. HelpMac.pl był tworzony ze pasji i nie chciałem zamienić go w miejsce, gdzie będę prezentować niezgodne z moimi przekonaniami treści, tylko po to by utrzymać to co do tej pory robiłem. Zdecydowałem się na radykalny krok i napisałem ostatni, pożegnalny wpis, kończąc tę przygodę. Gdy niedługo później mój MacBook przestał spełniać moje oczekiwania, bez żadnego żalu kupiłem klasycznego peceta rozstając się z produktami Apple.
Po tym kroku znacząco ograniczyłem moją aktywność w Internecie. Były jeszcze epizody w postaci artykułów na blogu czy SpidersWeb, ale był to raptem cień tego co pisałem wcześniej. Przez ostatnie kilka lat nie napisałem nic. Mam nadzieję, że teraz to się zmieni, bo przyznaję, że mi czasem za tym tęsknię.
A co działo się ze mną przez ostatnie kilka lat? Przede wszystkim skończyłem studia, w czym z nieco pomogło mi doświadczenie zdobyte podczas regularnego pisania artykułów. Jak się przekonałem nawet na technicznej Politechnice umiejętność redagowania tekstów znacząco pomaga. Najbardziej jednak doświadczenie zdobyte przy prowadzeniu HelpMaca przydało mi się później, gdy skupiłem się na komercyjnym tworzeniu stron internetowych. Baza wiedzy i umiejętności, które zdobyłem nie tylko pisząc teksty, ale administrując i rozwijając portal obsługujący w szczytowych momentach nawet po kilkanaście tysięcy użytkowników dziennie, stała się bardzo pomocna przy realizacji wielu późniejszych zleceń. Oczywiście od 2015 roku gdy przestałem zajmować się swoim projektem, zmiany jakie zaszły w obszarze tworzenia stron WWW są znaczące, ale bez podstaw jakie zdobyłem przy tworzeniu własnego portalu, nie wiem czy dałbym radę w ogóle wystartować z realizacją komercyjnych zleceń. A przy okazji nawet zamknięty portal niejednokrotnie przydał się do demonstracji posiadanych umiejętności.
Instytut Młodych jest kulminacją całej praktyki z tworzenia oraz administrowania HelpMacem, umiejętności jakie zdobyłem przy płatnych projektach, z wiedzą i doświadczeniem zdobytym w czasie studiów i wszystkiego innego czym zajmowałem się poza nimi. To projekt stworzony z jeszcze większej pasji i chęci pomocy niż miałem w czasach liceum. Bardzo wierzę, że to się powiedzie i zaprezentowane tu treści będą trafią do jak najszerszego grona odbiorców. A ja obiecuję, że zrobię wszystko by tak się stało!