[box] Witajcie! Wpisem tym rozpoczynamy na HelpMacu nowy, środowy cykl wpisów, poświęconych akcesoriom do urządzeń Apple. Zaczynamy, ciekawym wpisem, napisanym przez Mikołaja Kozaka – redaktora naczelnego, współpracującego z naszym wortalem serwisu RockAlt.pl Zapraszam więc do przeczytania tego jakże ciekawego wpisu, a także do odwiedzenia RockAlta![/box]

Kiedy zobaczyłem nowe słuchawki podczas prezentacji iPhone 5, od razu w oczy rzucił się ich oryginalny i niepowtarzalny kształt oraz nasunęło się pytanie. Czy to rzeczywiście rewolucja, czy tylko odświeżony wygląd?

Nowe słuchawki idealnie pasują do kształtu ucha. Zostały tak zaprojektowane, żeby dźwięk trafiał bezpośrednio do przewodu słuchowego, a nie jak ma to miejsce w przypadku innych słuchawek dousznych, w których dźwięk głównie uderzał w małżowinę uszną.

fot. Jakub Stanisław Wolak

Słuchając muzyki w starych słuchawkach Apple po kilku godzinach odczuwałem dyskomfort, ból uszu spowodowany kształtem słuchawki. Dzięki nowemu wyglądowi i dopasowaniu nie odczuwam żadnych dolegliwości.

Ciekawym dodatkiem jaki pojawił się w nowych słuchawkach Apple jest regulator głośności. Niestety jest on umieszczony kilka centymetrów od słuchawki. Jeśli używamy słuchawek jest on poza naszym zasięgiem wzroku, ale to przez to ze ma wbudowany mikrofon. Poza tym jeśli byłby w innym miejscy stałby się  bezsensownym dodatkiem. Kiedy mamy odtwarzacz muzyki na przykład w kieszeni lub pod kurtką musielibyśmy szukać przełącznika co mijałoby  się z celem. Warto też podkreślić, że znajduje się w nim również przycisk pauzy. Naprawdę świetne rozwiązanie.

W nowych słuchawka projektanci zrezygnowali z warstwy gumy która otaczała douszną część słuchawki. Guma gromadziła dużą warstwę kurzu i brudu oraz po jakimś czasie użytkowania odklejała się i odpadała.

Nieuniknionym problem z słuchawkami jest plątanie się kabelków na przykład w kieszeni. Dlatego warto też wspomnieć o opakowaniu słuchawek. Pudełko dzięki odpowiedniemu kształtowi idealnie nadaje się do trzymania słuchawek w kieszeni bez obawy przed ewentualnym zaplątaniem się kabli.

Czas jaki Apple spędził nad przygotowywaniem słuchawek nie poszedł na marne. Jakość dźwięku jest naprawdę doskonała. Dostajemy fantastyczny produkt.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

0 replies on “EarPods – więcej niż tylko zwykłe słuchawki”

  • Filip Szukala
    1 listopada 2012 at 14:44

    “Regulator głośności” … Zazwyczaj nazywa się to pilotem, ale każdy może sobie nazywać po swojemu, pozatym napisałeś jakby to była jakaś nowość a przecież Apple słuchawki z pilotem dołącza conajmniej od czasów iPhone 3G (czy do 1 gen też były to niewiem), pozatym warto wspomnieć że pilot posiada nie tylko funkcje pauzy bo 2 krotne wciśnięcie tego przycisku powoduje przełącznie do następnej piosenki, 3 krotne do poprzedniej, a dłuższe przytrzymanie powoduje przewijanie utworu tak długo jak guzik jest wciśnięty, o odbieraniu telefonów i uruchamianiu Siri niewspominając…

    Ale do jednej rzeczy nie mogę się nie przyczepić

    “Jakość dźwięku jest naprawdę doskonała.”
    Pomijając fakt że recenzje(wpis?notke? test? Co za różnica) słuchawek zaczynasz od końca to jedno ogólnikowe zdanie na temat dźwięku to jest chyba przesada, to się nie nadaję nawet na ulotkę do chińskich słuchawek z Carefoura za 3,99. Być może są to pierwsze słuchawki jakie autor miał w uszach a może są tak wspaniale że oszołomiony ich jakością nie jest w stanie wydusić ani słowa więcej, niewiem.

    Od siebie dodam że miałem okazje posłuchać tych Earpodsów i byłem pozytywnie zaskoczony jakością dźwięku (w porówaniu do starych poczciwych Earbudsów) wyraźnie zyskał dół, w końcu można usłyszeć basy (co jak powszechnie wiadomo jest jedynym wyznacznikiem jakości u większości pseudotesterów jak i przeciętnych użytkowników) i nie jest to jakieś tam dudnienie tylko całkiem przyjemny ciepły nisko schodzący bas (oczywiście jak na słuchawki douszne bo do nausznych czy też “docków” nie mają one startu). Średnie tony słabo, ale to norma w tym przedziale cenowym. Jak na słuchawki dołączane do telefonu czy odtwarzacza Apple daje naprawdę sporo więcej niż konkurencja (+ ten design!) choć jeśli ktoś by chciał kupić osobno te słuchawki, to myślę że za 129zł konkurencja w postaci AKG, Soundmagic czy Sennheisera ma więcej do zaoferowania jeśli chodzi o jakość dźwięku.

Garść mądrych słów